Dlaczego ludzie boją się zdrowego stylu życia?

Tak, to nie pomyłka. Wiele osób bowiem działa w taki sposób, jakby faktycznie bały się zadbać o zdrowie. Czyli, na przykład – pójść do lekarza. To jest coś na zasadzie zakłamywania rzeczywistości i trzeba się tutaj przede wszystkim nastawić na bardzo konkretne rezultaty, w kontekście przede wszystkim działania nakierowanego na efekty. A co ma być efektem? Na przykład to, że będziemy mieli pełną wiedzę o tym, że jesteśmy zdrowi. Albo to, że dowiemy się, ze jakaś sfera funkcjonowania naszego organizmu wymaga poprawy. Nie ma nic złego w regularnych wizytach lekarskich, to jest coś oczywistego i każdy w kontekście dbania o własne zdrowie powinien o tym pamiętać.

Wygoda jako wymówka

watching

Wiadomo, żeby coś zrobić, trzeba – tak umownie określając – wstać czasami z kanapy. A żeby wstać z kanapy, na której siedzi się wygodnie, trzeba będzie się tutaj nieco wysilić. Tutaj trzeba konkretnie i sensownie zorganizować sobie cały temat, bo mamy do czynienia z naprawdę niebezpieczną przypadłością. Z zasiedzeniem. I niestety, kanapa jest tu tylko metaforyczna, bo zasiedzenie może mieć miejsce tak naprawdę wszędzie, gdzie czujemy się dobrze. Jeśli lubimy swoje życie w takich warunkach, w jakich nie musimy kompletnie niczego robić, trzeba się będzie przyjrzeć z bliska innym rozwiązaniom, które mogłyby jednak napędzać aktywność.

Nie musisz od razu iść na siłownię

eating

Chodzi o to, żeby generalnie nauczyć się działania. Bycia w ruchu. Ale nie tylko w trybie praca, dom, praca. Chodzi o to żeby być w ruchu generalnie. Żeby iść przez życie dynamicznie. I jeżeli zaczniemy cierpieć na zasiedzenie, będzie to niezwykle ryzykowne. Nie tylko dla naszych społecznych kontaktów, także dla zdrowia, bo jeszcze jest inna kwestia, która będzie się naprawdę musiała wgryźć w głowę jako lek na zasiedzenie. Nie każdy musi zostać entuzjastą ćwiczeń na siłowni czy generalnie sportu. Choć prawdę mówiąc, aktywność fizyczna podkręca działanie organizmu i dzięki temu można mówić o tym, że mamy łatwiejszy sposób na zachowanie równowagi w codziennym życiu. Dodatkowo jeszcze trzeba będzie się zastanowić nad inną opcją.

Czy nie wstając z „kanapy” można w ogóle gdziekolwiek dojść?

Na pewno trzeba się tutaj zastanowić nad tym czy takie bycie kanapowcem jest zdrowe, pyta retorycznie farmaceuta z https://www.allecco.pl. Niestety na dłuższa metę wychodzi na to, że niekoniecznie, co zresztą może się przełożyć na bardzo wiele czynników, które będą potem negatywnie oddziaływać na funkcjonowanie w wielu sferach codziennego życia. Będziemy się mogli się konkretnie przyjrzeć różnym czynnikom, które mogą potem faktycznie działać ograniczająco. I dodatkowo, a może przede wszystkim, zmarnujemy mnóstwo okazji na przeżycie czegoś wartościowego, konkretnego i zaskakującego. A nuda w życiu na dłuższą metę, jest gorsza od kanapowego trybu funkcjonowania.